asd asdsa f
Bez kategorii

Kierowca ukarany

0

Zmotoryzowani, którzy nie przestrzegają przepisów prawa muszą liczyć się z tym, że spotkają się z niemiłymi konsekwencjami. Wypadek, stłuczka, mandat – albo wszystko naraz. Jeżeli zdarzy się coś naprawdę poważnego i okaże się jeszcze, że kierowca był pod wpływem alkoholu cała sprawa może zakończyć się nawet wiezieniem! Na co dzień jednak – na szczęście dla większości podróżujących kończy isę na mandatach. Ile muszą płacić niefrasobliwi kierowcy? To mało czy dużo?

ciekawy-ladunekKwota pojedynczego mandatu w Polsce oscyluje pomiędzy 50 a 500 zł. Karę do 50 zł. otrzyma zmotoryzowany, który przekroczył dozwoloną prędkość do 10 km/h, czyli stosunkowo niewiele. Im bardziej kierowca wykracza poza dozwoloną prędkość tym chudszy stać może się jego portfel i tym większe ryzyko wypadku. Za przekroczenie prędkości o na przykład 30 km/h grozi nawet 200 zł kary. Jeśli z kolei zmotoryzowany pojedzie o 51 km/h szybciej to będzie musiał liczyć się z mandatem opiewającym na nawet 500 zł. Pamiętajmy też, że do tego wszystkiego trzeba doliczyć punkty karne. O ile mandat finansowy raczej nie obejdzie mocno osoby dobrze sytuowanej to punkty karne już tak – przekroczenie określonego prawem limitu skutkować będzie odebraniem prawa jazdy. A to może zaboleć – zwłaszcza kogoś, kto korzysta z auta na co dzień i jest przyzwyczajony do takiej wygody.

Niecierpliwi łapią mandaty

fotoradar-stacjonarnyNadmierne dociskanie pedału gazu to najczęstszy grzech zmotoryzowanych. Ale, jak nietrudno zgadnąć, niejedyny. Bardzo niebezpiecznym nawykiem jest nieprawidłowe wyprzedzanie – za naruszenia przepisów dotyczących wyprzedzania płacić trzeba ok. 300 zł kary. Tyle samo zapłaci kierowca, który nie ustąpi pierwszeństwa podczas włączania się do ruchu. Jak widać, bardzo wiele przewinień kierowców wynika nie tylko ze zwykłej brawury, ale też często z powodu niecierpliwości. Wyprzedzają, jadą za szybko, nie chcą czekać na wolną drogę – czyż to nie są oznaki bycia w „gorącej wodzie kąpanym”?

Zapominalstwo kosztuje

Błędy zdarzają się także zapominalskim. Kiepska pamięć czasem może drogo kosztować, zwłaszcza jeżeli dokucza nam cały czas. Jazda bez wymaganym świateł oznacza mandat od 100 do 200 zł (jeżeli zapomnimy o światłach w porze nocnej). Brak zapiętych pasów to kolejne 200 zł do tyłu. Uwaga też ba rozmowy. W trakcie prowadzenia jazdy najlepiej w ogóle zrezygnować z rozmów telefonicznych. A jeślu już trzeba taką rozmowę odbyć to tylko za pomocą specjalnego zestawu, który uwalnia ręce kierowcy (zestaw głośnik – słuchawki). W przeciwnym razie portfel kierowcy zubożeć może o kolejne 200 zł. Rozmowni zmotoryzowani powinni zatem mieć się na baczności.

About the author / 

Admin

Leave a reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *