7127-2641-ico-wu.jpg
Bez kategorii

Smartfonowa rewolucja – jest się czego bać?

0 40

W Polsce już praktycznie co drugi telefon jest smartfonem. Rynek nasyca się tymi urządzeniami i wszystko wskazuje, że nie ma od tego odwrotu, tym bardziej, że smartfon potrafi nieźle przywiązać do siebie właściciela oferując mu morze możliwości! Jest też ciemna strona medalu. Obie strony – prezentujemy skrótowo w tym artykule.

Rozwój techniki zawsze budził obawy ludzi i trudno się temu dziwić. Zmiany budzą niepokój ludzi i trzeba się z tym pogodzić. Żadna skrajna postawa nie jest dobra: ani stawanie przed technologiami okoniem ani hurraoptymistyczne podejście. W życiu opłaca się czerpać z technologii to co jest potrzebne jednocześnie zdając sobie sprawę z zagrożeń. Nie jest to przecież takie trudne!

Plusy dla użytkowników

Smartfonowa rewolucja dzieje się na naszych oczach, aplikacje na smartfony stały się już tematem rozmów, żartów a nawet rankingów i nagród. Smartfony to tak naprawdę małe komputery – dlatego oferują one taki szeroki wachlarz usług. Nie służą tylko rozrywce, choć niektórym może się tak wydawać – gry na tych telefonach są bardzo wciągające. Dzięki apko (bo tak w skrócie nazywa się aplikacje) można nie tylko nawigować do celu prowadząc auto (patrz yanosik) ale także uczyć się języków obcych. Aplikacje na smartofny pełnią różne funkcje – od tych najprostszych elektronicznego kalendarza do tych bardziej skomplikowanych (monitoring zdrowia). Dzięki nim codzienne życie staje się łatwiejsze i można jeszcze przy okazji zrobić sobie zdjęcie tzw. selfie i (w przypadku kierowców) ostrzeże o fotoradarach. Nie bez znaczenia są standardowe funkcje telefonów takie jak dzwonienie czy wysyłanie smsów.

Ciemna strona fona

Teraz trochę o ciemnej stronie smartfonów. Na początek aspekt cenowy – to zwykle drogi sprzęt. Do tego trzeba liczyć się z częstym ładowaniem baterii i tym, że upadek dla smartofna oznacza często zbicie jego szybki – a wymiana kosztuje. Jest też coś bardzie podstępne. Otóż smartfon to komputer – ze wszystkimi tego konsekwencjami. Smartfon może przecież połączyć się z siecią a to kosztuje – trzeba to kontrolować i pilnować kwestii związanych z „danymi komórkowymi”. Na pewno nie warto zezwalać pobranym apkom na automatyczną aktualizację – może to dać nam mocno po kieszeni i lepiej robić to samemu przez co będziemy kontrolować zużycie internetu. Aplikacje na smartfony czasem też kosztują – trzeba zatem pilnować się jeśli chodzi o takie e-zakupy.

About the author / 

Admin

Leave a reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *